021 & Maka „Parszywa 12” liner notes!

021 maka ramka
Od premiery albumu duetu 021 & Maka „Parszywa 12”
minął już prawie miesiąc. Przez ten czas raperzy wrzucali na swój fanpage po kolei numery z playlisty, a do każdego dołączyli kilka zdań od siebie. Postanowiłem poprosić Karola i Oskara o rozwinięcie tych myśli i zebrać je w jednym miejscu na portalu. Dzisiaj możecie wszystkie te liner notes przeczytać, a dzięki temu trochę inaczej spojrzeć na „Parszywą 12”. Zapraszam do odsłuchu albumu i lektury co o każdym numerze mówią 021 i Maka.

01. Narodzenie (prod. 90i5)
Maka: Zdaję sobie sprawę, że sam tytuł niewiele mówi słuchaczowi. Prawda!. Narodzenie, początek, w tym przypadku początek płyty ale i dla mnie samego rozpoczęcie nowego etapu, jak pierwszy etap konceptu Naszej płyty. Dla mnie osobiście próba czegoś nowego. Inny warsztat techniczny, warstwa muzyczna ale i też rozliczenie z ostatnich doświadczeń na przełomie dwóch, nawet trzech lat. Premiera Parszywej 12 dokładnie punkt 12.00, 12 Lipca 2016 roku. Dokładnie 12 numerów, 12 etapów naszego życia, 12 projekt w moim osobistym dorobku. Dekada w rapie robi swoje. Resztę wywnioskujecie z samego numeru, przynajmniej mam taką nadzieję.
021: Narodzenie, początek, intro naszego życia jak i całej płyty. Starałem się opisać samego siebie właśnie w tym dniu, chociaż nikt nie wie i nie pamięta swoich narodzin. Na całej płycie opisywałem kolejne etapy z mojej perspektywy, z moich doświadczeń, oraz przypuszczeń na dany temat. Tytuły kolejnych tracków nie mają żadnego ukrytego sensu, po prostu walimy prosto z mostu.

02. Rodzina (prod. 2K, scratch DJ MixAir)
Maka: Drugi numer z płyty Parszywa 12 pt. „Rodzina”. Jak już wcześniej wspominaliśmy do tego numeru powstaje również klip. Scratche dograł DJ MixAir, którego możecie kojarzyć z ekipy Pierwszy Milion czy też samych koncertów z Zeusem i Joteste. Czym dla mnie jest rodzina ?.To fundament, twarde podłoże na którym budujesz swoje życie. Dzielisz z nią sukcesy, smutki. Nie ma takiej miary, którą można zmierzyć jej wartość. Nie zawsze też muszą Nas łączyć więzy krwi, żeby czuć tą więź z danym człowiekiem. Tyle od mnie na temat tego numeru. Niech muzyka sama się obroni a raczej niech świadczy o Nas samych. 5 !
021: Rodzina – mój fundament, bez którego nie mógł bym funkcjonować. Moje powietrze, bez którego nie mógłbym oddychać. Kiedyś na szczęście musiałem zmienić lekko wersy, gdyż troszkę się pozmieniało, więc stary numer nie miał prawa bytu.



03. Przyjaźń (prod. 2K, scratch DJ MixAir)

Maka: Dobrze pamiętam jak poznaliśmy się z Oskarem, z Shakiem, Piterem, Elemem, Normem, Tomkiem. Mógłbym wymieniać w nieskończoność chyba. RMP Crew, JKJ Sqad, BeatBusters Elite i nie tylko. Dzięki muzyce miałem okazję spotkać na swojej drodze masę wspaniałych ludzi. To chyba największy plus tego wszystkiego. Cała masa wspaniałych przygód i krocie zebranych doświadczeń. Powiem krótko, dzięki !. Los był dla mnie łaskawy. Dokładnie Oskar !. „Teraz dylematy, kto u kogo będzie starszym”.
021: Przyjaźń. To uczucie poznałem bardzo dawno temu, bo w zasadzie w wieku 7 lat. Wtedy poznałem się z moją całą paczką z którą trzymam się po dziś dzień. Naprawdę od wielu osób usłyszałem, że zazdrości mi takiej przyjaźni – To jest to co w życiu mi sie naprawdę udało.

04. Miłość (prod. 2K)
Maka: Kiedyś twierdziłem, że nigdy prze nigdy nie nagram numeru o takiej tematyce. Dużo się zmieniło w moim życiu jak i życiu Oskara, i chyba dojrzeliśmy do tego żeby napisać kilka wersów o miłości. Nie jest to słodki kawałek o tym jak to nam wesoło razem i jak kolorowo. Czasem bywa trudno ale dzięki tej drugiej osobie potrafimy wstać na nogi i iść dalej przed siebie. Dokładnie tak, to do Ciebie Gosiu. Reszta w samym kawałku. Polecam dokładnie przesłuchać.
021: Kto nie zna tego uczucia? Zna chyba każdy, od milionerów po ludzi mieszkających w fawelach. Niekiedy przychodzi zupełnie niespodziewanie, momentalnie, a raz rodzi się dopiero po latach. To kawałek dla naszych drugich połówek. Co więcej pisać, skoro wszystko zawarliśmy w wersach?

05. Zdrada (prod. 2K)
Maka: Na pewno, skojarzenia same rzuciły się Wam na myśl. Zdrada kobiety, mężczyzny, przyjaciela, bliskiej Nam osoby. Nie ważne. Stało się. Samego tytułu nie muszę chyba tłumaczyć, za to chciałbym tu zwrócić uwagę na tą drugą stronę i jej motywy. Właśnie… Ciekawe ? Muszę jeszcze tylko zwrócić uwagę ma mistrzowskie scratch’e MixAir’a. Chłopak podszedł do nich niestandardowo zupełnie. Chwała mu za to !
021: Moja fikcyjna historia, która mam nadzieję się nigdy nie spełni. Ciesze się, że z Karolem wybraliśmy inne sytuacje, bo kawałek ma osobne dwa różne tematy. Od miłosnej zdrady, po zdradę najlepszego kumpla. Więc wyszło elegancko, gdyż Maka odniósł się do kawałka numer 4, a ja do tracku o numerze 3.



06. Odrodzenie (prod. 2K)

Maka: Pierwszy singiel z płyty i w zasadzie chyba jedyny hehe. Dobrze przyjęty, chyba głównie za sprawą świetnego refrenu w wykonaniu Oskara. Na samych zaś koncertach, osobiście nie przepadam za tym kawałkiem, a mieliśmy okazję grać kilka razy ten utwór jeszcze długo przed samą premierą albumu. Dla mnie ten numer był formą oczyszczenia, złapania oddechu. Może nie jeszcze sposobem rozliczenia się, czymś w rodzaju rachunku sumienia, jednak momentem w którym dostrzegam, że jednak pora coś zmienić. Dlaczego ? o tym dowiedzieć się można słuchając kolejnych utworów z płyty.
021: Chciałem przedstawić w tym kawałku wielką motywację do odnalezienia własnego szczęscia po upadku, który przydarzył się w poprzednim numerze. Bo jak wiadomo po burzy zawsze wychodzi słońce, więc należy zawsze wierzyć w siebie i w swoje siły, bo wiem to po sobie, jak szybko można upaść, lecz za każdym razem się podnosiłem i dawałem z siebie 100%.

07. Kłamstwa (prod. Majzone Beatz)
Maka: Kolejny numer z płyty to Moja solówka, solówka Maksona „Kłamstwa”. Jeśli miałbym podsumować Siebie gdzieś na czas około rok temu to określiłbym siebie tak: „wkurwia mnie wszystko”. Dzisiaj mogę stwierdzić śmiało: „po cholerę sam się nakręcam”, jednak faktycznie sytuacje które opisałem akurat w tym kawałku faktycznie, mogą doprowadzić do szału. Może nie szału haha, ale sytuacji mocno nerwowej. Serio, czuję się dobrze, wiem ile wart jest ten rap, te wersy ale… nie każdy tak samo to postrzega i to samo tyczy się życia codziennego. Każdy z Nas zupełnie inaczej postrzega dla kogoś z pozoru błahe sytuacje i zdarzenia. Najważniejsze jednak żeby robić dalej swoje najlepiej jak potrafimy. Nie ma opcji, gdzie możemy sami sobie zarzucić odwalenie tzw. „Fuszery”. Tyle. Trzeba myśleć pozytywnie. Sam nadal się tego uczę.
021: Solówka mojego brata Maki. Nic więcej pisać nie będę. Przeczytaj co Makson miał do napisania o tym tracku, bądź najlepiej go po prostu przesłuchaj!

08. Prawda (prod. 2K)
Maka: Numer 8 to solówka mojego brata 021 !. Stylistyka zupełnie odmienna, do której już mnie i nie tylko mnie przyzwyczaił Oskar. Na początku gdy tylko usłyszałem jak wchodzą pierwsze wersy refrenu wiedziałem, że to będzie sztos okrutny ! Jaram się opór. Według mnie najlepsza solówka Oskara. Stary nie powiem Ci, że to Twoja życiówka bo Wiem, jestem tego pewien że zaskoczysz mnie jeszcze nie jednym numerem. Prosty przykład, najpierw wysłałeś mi pierwszą zwrotkę a później jeszcze lepszą drugą. Mistrzostwo. Szczere wersy prosto z serducha. To u Ciebie bardzo mocno cenię.
021: Tym razem mój solowy kawałek. Po pierwsze, bit od razu mi się spodobał, a po drugie, po cichu liczyłem na to abym mógł się sprawdzić na takim bicie bez pomocy Maki. Czy dałem radę? Czy sprostałem temu zadaniu? Nie odpowiem na te pytania, ponieważ odpowiedzi mogą udzielić jedynie słuchacze. Jedynie co mogę powiedzieć, to to, że lubię czasami wracać do tego numeru.

09. Praca (prod. Majzone Beatz)
Maka: Pracujemy ciężko, niestety nic nie przychodzi łatwo a jeśli łatwo nam przyszło to i nie potrafimy tego docenić. Nie wierzysz ? Heh każdemu przyjdzie to przeżyć. Głowa do góry. Przecież co nas nie zabije to nas wzmocni !. Między innymi o tym jest ten numer.
021: Pamiętam gdy cały tekst napisałem w autobusie jadąc do pracy. Oczywiście nie jednego dnia, bo nigdy nie piszę tekstu w 20 minut. Po dziś dzień gdy włączam ten bit, przypomina mi się jak wstaję do pracy, jak idę na przystanek i jak jade autobusem w zimę o 5:00 rano…wspaniałe uczucie, ponieważ nagrywanie kawałków daje możliwość prowadzenia swojego osobistego pamiętnika, którego nie sposób nigdy zapomnieć.

10. Starość (prod. Majzone Beatz)
Maka: Pamiętam, jak żona zapytała mnie: „a jak będziesz miał 70lat też będziesz nagrywał ?”. Dobre pytanie. Chciałbym jak najdłużej, proste. Marzę bym mógł pisać teksty jeszcze bardzo bardzo długo, kto jest po drugiej stronie mikrofonu i robi swoje wałki wie co czuję i o czym teraz chce Wam powiedzieć. Osobiście dla mnie to bardzo ciekawy numer, szczerze Wam go polecam. Troszkę inaczej ugryźliśmy z 021 ten temat, można stwierdzić że spojrzeliśmy lekko w przyszłość.
021: Osobiście chyba mój ulubiony track z płyty. W moim odczuciu jest to dość pozytywny kawałek, pomimo, że mój tekst dość mocno od tego odbiega. Może mam głębokie wrażenie, że posiadanie dzieci to najwiekszy skarb na świecie, nawet jeśli przestało ich obchodzić życie swojego starego ojca?

11. Rachunek sumienia (prod. 90i5)
Maka: Odsłuch tego numeru przypadł na teoretycznie dzień wolny od pracy choć mało takich osób. Czy sobota jest dobrym dniem na numer o takim tytule ? myślę, że mimo wszystko tak. Każda chwila jest dobra na przemyślenia. Pierwszy tekst musiałem zmienić po roku od jego nagrania. Był już nieaktualny. Szkoda, że musiałem go zmienić na bardziej hmmmm negatywny ?. Tak, nie było mi wtedy do śmiechu.
021: Najbardziej osobisty kawałek który napisałem. Ale do tytułu „rachunek sumienia” tekst nie mógłbyć inny, ani nawet trochę zmyślony. To tylko 16 wersów. Gdyby było ich na przykład 64, to i tak nic by nie zmieniło, ponieważ wciąż było by za mało na rozgrzeszenie samego siebie…

12. Śmierć (prod. Majzone Beatz)
Maka: Kawałek po kawałku przeprowadziliśmy Was po kolejnych etapach płyty. Mamy nadzieję, że każdy odnalazł w niej coś dla siebie i choć przez chwilę mógł się z nią utożsamić. Płyta dla Nas bardzo ważna. Śmierć czyli koniec. Nie ma tu żadnego, ukrytego sensu na co być może ktoś liczył jako „magiczne” zakończenie albumu. Nie wiemy kiedy i gdzie, no może oprócz akurat samej płyty. Chciałbym jednak mieć wówczas chwilę na ostatni uśmiech. Ktoś zapyta: „ale jak to? Nie rozumiem”. Liczę na to, że u kresu będę mógł uśmiechnąć się na myśl o swoim życiu, w pełni nim usatysfakcjonowany.
021: Śmierć. Koniec. Finisz. Outro naszego życia. Mój pierwszy numer pisany w inny sposób. Inaczej kładłem słowa na bicie i tak mi się to spodobało, że potem starałem się pisać inne numery w podobny sposób. Co do samego tracku, jest coś w nim tajemniczego…coś nieodkrytego. Być może przez to, że nikt z nas do końca nie może napisać definicji śmierci, ponieważ dla każdego z nas owa śmierć jest czymś innym…